sobota, 20 lutego 2010

Zboczenie part 1

Nigdy nie ukrywałam, że kręcą mnie męskie łydki.
Męskie, wysportowane, pięknie zbudowane łydki.
Gdy widać każdy mięsień przy poruszaniu się.
Poezja!
Dziś zobaczyłam po raz kolejny tą część ciała, która doprowadza mnie niemal do błogiego stanu...
Jest zima. Mokro, ponuro, smutno.
A jednak Ktoś znalazł sposób, by mnie pocieszyć i sprawić, że przez kilka chwil poczułam się jak w niebie...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Zboczenie niegroźne, wysublimowane:)